|
Co to są balaski? Balaski ołtarzowe to niewysoka przegroda odgradzająca prezbiterium (część kościoła z ołtarzem) od nawy głównej (tam, gdzie przebywają wierni). |
Balustrada ma w środkowej części wolną przestrzeń (tak jest również w naszym kościele). Może mieć nawet furtkę (otwieraną część jedno- lub dwuskrzydłową) dla umożliwienia swobodnego przejścia.
Wysokość balustrady zwyczajowo wynosi około 80 cm (wysokość dogodna dla osób klękających). Co ważne, na górze ma przymocowaną półkę (około 20 cm szerokości).
Jej zadaniem jest zapewnić podparcie rąk osobom przyjmującym Komunię świętą. Balaski ustawia się na szerszym stopniu (nierzadko wyściełanym miękkim materiałem) służącym wiernym, jako klęcznik.
Skąd wzięły się balaski ? – trochę historii
Balaski ołtarzowe to symboliczna, ale też praktyczna pozostałość po stosowanych dawniej barierach, które odgradzały miejsce święte w świątyni, od wiernych. Początkowo był to tzw. templon w kościołach bizantyjskich i wczesnych kościołach zachodnich. Słowo to pochodzi od greckiego τέμπλον, co oznacza „świątynia” (w liczbie mnogiej Templa). Templon miał specjalną funkcję – bariery, oddzielającej nawę od sakramentów w ołtarzu. Zaczynają się pojawiać w kościołach po soborze trydenckim, (od 1545), którego odnowienie liturgii przewidywało nie tylko wykonanie takiej przegrody, ale także leżało u podstaw usuwania lektoriów powstałych w okresie średniowiecza i renesansu. Generalnie praktykowano prowadzenie czytań od ołtarza, a kazania wygłaszano z ambony, które zaczęły masowo pojawiać się w kościołach.
Później templon przyjmował różne formy, aż doszliśmy do współczesnych balasek. I w takim, nowoczesnym stylu są one wykonane w naszej świątyni.
Zgodnie z doktryną przeistoczenia (po Soborze Laterańskim IV z 1215 roku), miejsce przechowywania Najświętszej Eucharystii musiało być chronione. W tym czasie, przegrody ostanawiane były po to, aby dostęp do tego miejsca mieli tylko wyświęceni duchowni.
W czasach reformacji świątynie katolickie przejęte przez protestantów niestety przebudowywano i przystosowywano do wymogów liturgii protestanckiej). Niszczono i usuwano rzeźby, obrazy oraz – usuwano balaski.
Inaczej ma się sprawa w cerkwiach i soborach prawosławnych. Do dzisiaj tę przegrodę stanowi ściana pokryta ikonami, która ma trzy wejścia (wrota) zamykane i otwierane w czasie liturgii – tak zwany ikonostas.
Balaski w tradycji Kościoła Rzymskokatolickiego
W kościołach katolickich przed II Soborem Watykańskim z 1962 roku, balaski stanowiły stały element architektury kościelnej. Co więcej, były ważnym elementem przeżycia duchowego liturgii Mszy świętej i przyjmowania Najświętszego Sakramentu. Półka balasek musiała być przykryta białym obrusem w czasie komunikowania, a wierni musieli podejść do nich, uklęknąć i w tej pozycji przyjąć Eucharystię.
Od strony ołtarza podchodził do balasek kapłan i udzielał Komunii świętej. Po soborze, w nowo budowanych kościołach zrezygnowano z balasek. Po usunięciu balasek przestrzeń wewnątrz kościoła stała się otwartą, czego konsekwencją było zatarcie granicy między prezbiterium (sacrum), a nawą (profanum).
Ołtarz został przeniesiony do środka, a Tabernakulum może znajdować się w bocznej części kościoła. Wierni mogą przyjmować Najświętszy Sakrament na stojąco.
Chociaż te zmiany stały się powszechną praktyką, w wielu parafiach powraca zwyczaj przyjmowania Komunii św. w postawie klęczącej, przy balaskach.
Jest to wyraz szacunku i miłości do Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie.
